Błyskawiczna interwencja policjantki ratuje życie rannemu rowerzyście
Na drodze zdarzają się sytuacje, które wymagają natychmiastowej reakcji. Tak było w przypadku sierżant Patrycji Zdziebłowskiej z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, która po zakończeniu służby napotkała na niecodzienne zdarzenie. Wracając do domu, natrafiła na korek. W Rumi na ul. Kamiennej zauważyła, że na jezdni leży rower i ranny mężczyzna. Bez zastanowienia przystąpiła do działania.
Wspólna akcja ratunkowa
Na miejscu zdarzenia była także inna kobieta, która również postanowiła pomóc poszkodowanemu rowerzyście. Obie kobiety wspólnymi siłami opatrzyły rany mężczyzny, używając apteczki, którą miały pod ręką. Zatamowanie krwawienia było kluczowe do czasu przybycia służb ratunkowych. Jak się później okazało, rowerzysta upadł po tym, jak stracił równowagę, będąc pod wpływem alkoholu.
Konsekwencje jazdy po alkoholu
Badanie wykazało, że mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Po przybyciu ratowników medycznych został przewieziony do szpitala. Policjanci na miejscu sporządzili dokumentację i planują skierowanie wniosku do sądu o ukaranie go za jazdę w stanie nietrzeźwości. Ta sytuacja jest wyraźnym przypomnieniem, że alkohol i pojazdy stwarzają śmiertelne zagrożenie.
Szybka reakcja poza służbą
Przypadek ten doskonale obrazuje, jak istotna jest gotowość do niesienia pomocy niezależnie od sytuacji. Reakcja sierżant Zdziebłowskiej i współpracującej z nią kobiety pokazuje, że nawet po godzinach służby można działać skutecznie i z empatią. Każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji, dlatego warto być przygotowanym do udzielenia pierwszej pomocy. To właśnie takie działania mogą uratować życie.
Źródło: facebook.com/KPPWejherowo

Literacka Środa z Pawłem Famusem – dołącz do spotkania!