Zniknięcie i śmiertelna trucizna. „Czarcie ziele” na weekend
Na londyńskim dachu rośnie kolekcja, której uroda idzie w parze z niebezpieczeństwem. Jej właścicielką jest profesor Eustacia Rose, specjalistka od toksykologii botanicznej. Właśnie wokół jej niezwykłego ogrodu Jill Johnson buduje zagadkę kryminalną w powieści „Czarcie ziele”.
Codzienność badaczki upływa według stałego rytmu, a jednym ze sposobów na zabicie nudy staje się obserwowanie sąsiadów przez teleskop. Szczególną uwagę Eustacii przyciąga piękna kobieta i osoby, które ją odwiedzają. Kiedy obserwowana znika, spokój profesor zostaje zakłócony także bliżej domu: z jej ogrodu ginie część roślin.
Wkrótce dochodzi do otrucia substancją pochodzącą z wyjątkowo rzadkiego gatunku. Związek między przestępstwem a wiedzą i kolekcją Rose sprawia, że profesor trafia na celownik śledczych jako główna podejrzana. Czy zniknięcie sąsiadki i kradzież z ogrodu mają ze sobą coś wspólnego?
Źródło: facebook.com/BibliotekaWejherowo

Przepis na święta” — najpierw powieść, potem film?
Powieści Joanny Tekieli, które warto odkryć. Poznaj cykl o Leśnej Ostoi
Dariusz Gizak spotka się z czytelnikami w Wejherowie. Znamy datę i miejsce
Co czytać w weekend? „Zakon” odkrywa mroczne sekrety ukryte tuż obok nas
Matthew Perry bez tabu: autobiografia czy dokument o jego życiu?
Zapomniane dzieła Juliana Barnesa, które warto odkryć