Plaża w Mechelinkach to miejsce dla tych, którzy mają dość trójmiejskich tłumów, ale nie chcą rezygnować z bliskości cywilizacji. Niewielka kaszubska wioska rybacka licząca około 300 mieszkańców oferuje kilometry piaszczystego brzegu, gdzie nawet w szczycie sezonu można znaleźć swój kawałek spokoju. Dodaj do tego drewniane molo, przystanek rybacką z możliwością kupna świeżych ryb prosto z kutra i widok na klif w oddali – i masz przepis na udany weekend nad morzem.
Jeszcze do niedawna plaża w Mechelinkach była dość wąskim pasem piasku. Miejscami ledwo 20 metrów od wydmy do wody. Ale w 2023 roku przeprowadzono tu refulację – na brzeg trafiło ponad 650 tysięcy metrów sześciennych piasku z toru podejściowego do gdyńskiego portu. Efekt? Plaża poszerzyła się o jakieś 60 metrów i została podniesiona przy wydmie o półtora metra.
Teraz jest tu naprawdę przestronnie. Piasek jasny, drobny, przyjemnie grzejący się w słońcu. Można rozłożyć się z kocami, parasolami i całym plażowym dobytkiem, nie czując że ktoś siedzi na głowie.
- spokojna atmosfera bez tłumów
- szeroka plaża po refulacji
- malownicze molo z widokiem
- świeże ryby prosto z kutra
- idealne dla rodzin z dziećmi
Plaża w Mechelinkach – dlaczego warto tu przyjechać
To nie jest miejsce na głośne imprezy czy wodne zjeżdżalnie. Mechelinki to opcja dla kogoś, kto chce faktycznie odpocząć – poczytać książkę przy szumie fal, pospacerować brzegiem boso, obserwować zachody słońca bez tłumu robiącego zdjęcia na Instagrama.
Wejście do wody łagodne, bez nagłych zejść czy kamieni pod nogami. Rodziny z małymi dziećmi docenią to, że maluchy mogą brodzić w płytkiej wodzie bez stresu. Latem wydzielana jest strefa strzeżonego kąpieliska, więc bezpieczeństwo zapewnione.
Plaża ciągnie się przez całą długość miejscowości i płynnie przechodzi w sąsiednią Rewę. Można iść brzegiem naprawdę długo, nie napotykając praktycznie żadnych przeszkód. Miłośnicy porannych lub wieczornych spacerów będą zadowoleni.
W pogodne dni z brzegu widać Hel – półwysep rysuje się wyraźnie na horyzoncie, dając poczucie, że do końca świata wcale nie jest tak daleko.
Molo w Mechelinkach – spacer nad Zatoką Pucką
Drewniany pomost o długości 180 metrów oddano do użytku w maju 2014 roku. Szybko stał się symbolem miejscowości i ulubionym punktem spacerowym. Wejście prowadzi prosto z plaży – wystarczy otrzepać stopy z piasku i ruszyć w stronę morza.
Z końca mola roztacza się widok na całą okolicę. Po jednej stronie klif i zabudowania dawnej niemieckiej wyrzutni torped w Babich Dołach – konstrukcja z czasów II wojny światowej, która nadal intryguje. Po drugiej stronie linia brzegowa ciągnąca się w kierunku Gdyni.
Molo to też ulubione miejsce wędkarzy. Rano i wieczorem regularnie ktoś tu stoi z wędką, czekając na szczęście. Atmosfera spokojna, kontemplacyjna. Dobre miejsce żeby po prostu posiedzieć z nogami zwieszonymi nad wodą i pomyśleć o niczym szczególnym.
Przystań rybacka i targ rybny – świeże ryby prosto z kutra
Mechelinki to wciąż funkcjonująca wioska rybacka. Przy plaży znajduje się niewielka przystań, gdzie cumuje kilka kutrów. To nie jest atrapa dla turystów – tutejsi rybacy faktycznie wypływają w morze i wracają z połowami.
Przy przystani działa mały targ rybny. Można tu kupić świeże ryby wprost z łodzi – flądry, dorsze, szproty, węgorze, w zależności od sezonu i tego, co akurat złowiono. Ceny zazwyczaj niższe niż w trójmiejskich sklepach, a świeżość gwarantowana.
Jeśli ktoś nie ma gdzie przyrządzić ryb, w okolicy jest kilka barów serwujących lokalną kuchnię. Smażona flądra, śledź w różnych postaciach, zupy rybne – proste, ale smaczne dania przygotowane z produktów z morza.
Płytka woda i stosunkowo silne wiatry w tym rejonie Zatoki Puckiej stwarzają dobre warunki do uprawiania windsurfingu i kitesurfingu. Latem można spotkać na wodzie entuzjastów sportów wodnych.
Rezerwat Mechelińskie Łąki – przyroda tuż obok plaży
Mechelinki sąsiadują z rezerwatem przyrody „Mechelińskie Łąki”. To obszar występowania unikatowej flory – rośliny solniskowe, mikołajek nadmorski i inne gatunki przystosowane do specyficznych warunków nadmorskich łąk.
Dla przeciętnego turysty może to nie brzmieć ekscytująco, ale faktycznie warto przejść się ścieżkami wzdłuż rezerwatu. Krajobraz zupełnie inny niż typowe nadmorskie widoki – rozległe łąki, kanały, ptactwo wodne. Spokojnie, cicho, z dala od plażowego zgiełku.
Rezerwat to też dobry punkt dla miłośników obserwacji ptaków. W zależności od pory roku można tu spotkać różne gatunki wodno-błotne.
Dla kogo jest plaża w Mechelinkach
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Płytka woda, strefa strzeżona, przestrzeń do zabawy na piasku, spokojne otoczenie – wszystko to sprawia, że rodzice mogą faktycznie odpocząć, a nie tylko pilnować pociech w tłumie.
Dobrze czują się tu także osoby starsze i te, które po prostu nie lubią nadmiernego hałasu. Mechelinki nie mają infrastruktury rozrywkowej jak Sopot czy Władysławowo. Nie ma tu dyskotek, aquaparków czy głośnych imprez na plaży. Jest za to cisza, morze i możliwość realnego wyciszenia.
Miłośnicy spacerów i nordic walking znajdą tu idealne warunki – kilometry plaży plus ścieżki wokół rezerwatu. Można chodzić godzinami, nie napotykając tłumów.
Osoby aktywne fizycznie mogą skorzystać z siłowni plenerowej znajdującej się w miejscowości. Windsurferzy i kitesurferzy docenią warunki wietrzne i płytką wodę, która jest bezpieczniejsza dla osób uczących się tych sportów.
Praktyczne informacje – jak dojechać, ile kosztuje, ile czasu poświęcić
Dojazd: Mechelinki leżą około 13 km od Gdyni. Samochodem najwygodniej jechać drogą wojewódzką 216 w kierunku Władysławowa. Parking przy plaży dostępny, choć w sezonie może być zatłoczony w weekendy.
Komunikacją miejską można dojechać autobusem linii 105 z Dworca Głównego w Gdyni (przystanek Gdynia Główna – Morska). Przejazd trwa około 50 minut. Autobusy kursują regularnie, choć częstotliwość zależy od pory dnia i sezonu.
Koszty: Wstęp na plażę bezpłatny. Spacer po molo również darmowy – w przeciwieństwie do sopockiego mola, gdzie w sezonie trzeba płacić za wejście. Parking przy plaży może być płatny w sezonie letnim, zazwyczaj kilka złotych za godzinę.
Noclegi w Mechelinkach relatywnie tanie w porównaniu do Trójmiasta. Pokoje gościnne, małe pensjonaty i apartamenty dostępne w przystępnych cenach, zwłaszcza poza sezonem.
Ile czasu poświęcić: Jeśli ktoś chce tylko zobaczyć plażę i molo, wystarczy pół dnia. Ale Mechelinki to dobra baza na dłuższy pobyt – można stąd łatwo dotrzeć do Gdyni, Sopotu, Gdańska, Władysławowa czy Helu. Spokojne miejsce na nocleg, a za dnia wycieczki po okolicy.
W samej miejscowości warto przeznaczyć czas na spacer brzegiem morza, wizytę na molo, zakup świeżych ryb przy przystani i przejście się po okolicy rezerwatu. Pełny dzień pozwoli spokojnie to wszystko zobaczyć i jeszcze poleżeć na plaży.
Udogodnienia: Latem przy plaży dostępne są toalety, wypożyczalnie sprzętu wodnego, czasem organizowane są wydarzenia kulturalne na specjalnej scenie. Plaża przystosowana dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich – są odpowiednie podjazdy i udogodnienia.
Miejscowość niewielka, więc sklepy i punkty gastronomiczne ograniczone. Warto zabrać ze sobą podstawowe zapasy, zwłaszcza jeśli planuje się spędzić cały dzień na plaży.
